Sowy Beskidu Śląskiego

Środa

W radiu komunikaty o pierwszym ataku zimy w górach. Drogi śliskie, błoto pośniegowe, ciężarówki w rowach. Pierwsza myśl: będzie powtórka scenariusza z zeszłego roku. Zawieje, śnieżyce, gołoledź. Piszę na listę Sowy maila z ostrzeżeniem dla uczestników, którzy będą zmierzać z różnych stron Polski. Odpisuje Sławek, że w Zielonej Górze jak zwykle świeci słońce i on nadal jeździ na letnich oponach. A na Brackiej pada deszcz…

Czwartek

Mroźny poranek. Błękitne niebo. Słońce. Suche ulice. Ale to na pewno miłe złego początki. Zapewne tuż za horyzontem czają się nimbostratusy pełne białego puchu, które sparaliżują ruch, kiedy tylko wsiądę za kierownicę. Dzień mija nadzwyczaj spokojnie. Po południu otrzymuję telefony, że pierwsi uczestnicy są już na miejscu. Że zero śniegu, ciepło, wiosna. Podejrzane… Około 17 wyruszam w drogę z Krakowa. Im bliżej gór, tym cieplej. W Międzybrodziu Żywieckim wita mnie rozgwieżdżone niebo z księżycem. Można by rzec – sowia noc…

Piątek

            Dopiero o świcie widać urok położenia ośrodka Niagara. Dokoła górują szczyty porośnięte lasami. I gdzieś wysoko, między drzewami… Tak! Śnieg! Ale znika szybko w słonecznych promieniach. Dzień mija na przygotowaniach do konferencji. Po południu grupami zaczynają przybywać uczestnicy. Do 19 większość  zgłoszonych osób zasiada do kolacji. Potem mamy okazję obejrzeć ostatni film Artura Tabora „Sowy Polski”. Pokazane ujęcia jeszcze raz udowadniają, że odszedł jeden z najlepszych fotografików i filmowców przyrody. Dalszy ciąg wieczoru wypełniają diaporamy Tomasza Sczansnego i Michała Piekarskiego, wprowadzając nas w magiczny świat krajobrazów, roślin i zwierząt uchwyconych obiektywem. Po części oficjalnej rozpoczynają się długie nocne Polaków rozmowy…

Sobota

… które trwają do godziny 5 rano. Poranek dla części uczestników to męka, połączona z poczuciem obowiązku uczestnictwa w konferencji. Proszki na ból głowy, napoje energetyczne i na śniadaniu stawili się wszyscy… no, prawie wszyscy. Ostatni goście zarejestrowani i konferencję czas rozpocząć. Punktualnie o godzinie 9 szczęśliwie panujący nam prezes Paweł Szczepaniak otworzył IV Ogólnopolską Konferencję Sowy Strigiformes Polski.

Pierwsze wystąpienie – Jadzi Jagiełko – dotyczyło sów Beskidu Śląskiego. Kilkuletnie badania, w niezwykle trudnym terenie, dały rezultaty w postaci dosyć szczegółowego rozpoznania rozmieszczenia sowich rewirów. Istotnymi były tutaj informacje dotyczące puszczyka uralskiego Strix uralensis, który to gatunek osiąga w tamtym rejonie północno-zachodnią granicę występowania. Kolejna prelekcja przeniosła nas na wschód, do Siedlec. Przemek Obłoza i Maciek Cmoch opowiedzieli o sowach zasiedlających to miasto. Niestety, zniknęła już z niego pójdźka Athene noctua. Wystąpienie Emilii Grzędzickiej z IOP PAN w Krakowie zobrazowało różnice w diecie puszczyka Strix aluco w zależności od usytuowania rewiru lęgowego w mieście. Krakowskie puszczyki, odmiennie do tego, co obserwowane jest w innych miastach, rzadko polują na ptaki, w ich pokarmie dominują natomiast gryzonie. Sławek Rubacha – z właściwą sobie swadą – zapoznał obecnych z wynikami badań dotyczącymi pokarmu płomykówki Tyto alba w województwie lubuskim. Ciekawostką było tutaj wykrycie w jednej z wypluwek szczątków mroczka posrebrzanego Vespertilio murinus, nowego gatunku dla województwa lubuskiego. Pierwszy panel konferencyjny zamknęła Justyna Szulc wystąpieniem dotyczącym diety sów na Żuławach Wiślanych. Porównanie obecnych danych z wcześniejszymi potwierdziło sygnalizowany już niejednokrotnie problem wycofywania się płomykówki z licznych stanowisk. Sowa ta staje się coraz rzadsza w naszym kraju.

Po przerwie kawowej głos zabrała Marta Bylicka, mówiąc o nakładaniu się niszy pokarmowych puszczyka i puszczyka uralskiego na Pogórzu Przemyskim. Kolejnym prelegentem był Marian Cieślak, którego trzy wystąpienia związane były z mechanizmem cichego lotu sów i jego powiązaniami ze strategią łowiecką u poszczególnych gatunków. Następnie Grzegorz Grzywaczewski wraz z zespołem zaprezentował kolejny rok monitoringu pójdźki na Lubelszczyźnie. Po latach ewidentnego zmniejszania się liczebności przyniósł on drobną poprawę sytuacji populacji tej małej sowy. W trakcie kolejnego wystąpienia dowiedzieliśmy się szczegółów dotyczących przelotu sów przez polskie wybrzeże na podstawie informacji zebranych przez Akcję Bałtycką. Było to o tyle ciekawe, że tematycznie wiązało się z rozpoczętą w tym roku akcją obrączkowania uszatek na Mierzei Wiślanej. Mamy nadzieję, że w kolejnych latach będzie udawało się łapać uszatki zaobrączkowane wcześniej na obozach Akcji Bałtyckiej. Ostatnie przed obiadem wystąpienie dotyczyło czynnej ochrony sów w Poleskim Parku Narodowym. Został nią objęty puchacz Bubo bubo, uszatka Asio otus oraz puszczyk Strix aluco. Wystąpienie to ożywiło dyskusję na temat właściwych sposobów ochrony poszczególnych gatunków, jak również potrzeby ich stosowania.

Ostatni panel prezentacji otworzył Grzegorz Grzywaczewski, mówiąc krótko o zastosowaniu systemu GIS do badań nad sowami. Następnie Paweł Łapiński i Katarzyna Osowiecka zdali sprawozdanie z inwentaryzacji sów w Skierbieszowskim Parku Krajobrazowym. Ciekawym elementem tego przedsięwzięcia był udział wolontariuszy, pracowników firmy Cemex, którzy brali czynny udział w nocnych liczeniach. Końcowa część konferencji dotyczyła pomysłów i projektów realizowanych przez Stowarzyszenie Ochrony Sów w ciągu ostatniego roku. Najpierw Sławek Rubacha omówił drugi rok funkcjonowania Monitoringu Lęgowych Sów Leśnych. Wśród jego uczestników rozlosowano nagrody ufundowane przez Stowarzyszenie Ochrony Sów: książki „Owls of Europe” Heimo Mikkoli (2 szt.) oraz „The Little Owl: conservation, ecology and behavior of Athene noctua” (1 szt.). Otrzymali je: Piotrek Wasiak, Dawid Weisbrodt oraz Waldek Bena. Nagrodę główną w postaci fotopułapki ufundowanej przez Ecotone otrzymał poprzez odpowiednie zaznaczenie losu i opłacenie sierotki… Sławek Rubacha. Kolejnym punktem wystąpienia była relacja z tegorocznego obozu obrączkarskiego, przygotowanego wspólnie z Drapoliczem, na Mierzei Wiślanej. Akcja Sowy Mierzei już w trakcie trwania wywołała bardzo duży oddźwięk, co potwierdziło się podczas konferencji. Podsumowanie działalności SOS w 2011 roku było zarazem planowaniem kolejnych działań, w tym Monitoringu Sów Terenów Antropogenicznych, zarys metodyki którego przedstawił Krzysztof Kus.

Po oficjalnym zakończeniu konferencji i „wyniesieniu sztandaru” uczestnicy, nieco zmęczeni, udali się na grilla, a potem do sali tanecznej, gdzie harce trwały długo w noc…

Niedziela

Stare porzekadło sów „wszystko, co dobre, szybko się kończy” po raz kolejny potwierdziło prawdę zawartą w swych słowach. Po śniadaniu uczestnicy jeden po drugim zaczęli opuszczać ośrodek Niagara. Stare i nowo zawarte przyjaźnie po raz kolejny zostają wystawione na próbę czasu, wszak z niektórymi spotkamy się dopiero… Właśnie, zamykając konferencję oficjalnie oświadczono, że w przyszłym roku konferencji nie będzie. Jednak „vox populi” zwyciężył. Zrobimy wszystko, aby się odbyła… W imieniu Zarządu Stowarzyszenia Ochrony Sów pragniemy podziękować prelegentom za trud i chęć przedstawienia swoich wyników, a wszystkim uczestnikom za to, że przybyli na spotkanie. Jednocześnie zapraszamy na przyszłoroczną, piątą już konferencję… według rocznic małżeńskich – drewnianą.

Program IV Ogólnopolskiej Konferencji Sowy Strigiformes Polski

Dołącz do nas już teraz

Twoje członkostwo i aktywność w Stowarzyszeniu pomoże zachować przyrodę, chronić populacje sów i szerzyć wiedzę o tych wspaniałych ptakach. Przyłącz się do nas.

Zostań członkiem SOS »

Atlas Sów Polski

atlas.sowy.sos.pl

Największa baza gromadząca obserwacje żywych i martwych sów oraz śladów ich obecności w Polsce. Zgłoś swoje obserwacje!

» Przejdź do: atlas.sowy.sos.pl

Partner BizneSowy

Zapoznaj się z regulaminem naszego programu partnerskiego.

» Przejdź do strony Programu

© 2016 Wszystkie prawa zastrzeżone. Wykonane przez Tru studio