Początek grudnia – wokół śnieżyce, zamieć, mróz. Zima, tradycyjnie już, zaskoczyła drogowców, paraliż komunikacyjny ogarnął Polskę: autobusy mają opóźnienia, samochody grzęzną w śniegowej brei, PKP odwołuje większość pociągów. Pada. Zewsząd słychać komunikaty medialne, by bez potrzeby nie ruszać się z domu, a tym bardziej nie wybierać się w podróż. Ale my nie mamy zamiaru poddać się zimowej aurze – spieszymy przecież na III już Ogólnopolską Konferencję Sowy Strigiformes Polski.

W tym roku na miejsce konferencji wybrane zostały obrzeża Puszczy Białowieskiej – malownicza, znana ptasiarzom Siemianówka, która oprócz zalewu oferuje nieskażoną przyrodę i możliwość bliskiego spotkania z brodatymi duchami naszych lasów.

Mimo naszych wcześniejszych obaw zwiazanych z aurą – wszyscy dopisują i po długiej podróży – zmęczeni, zmarznięci, ale uśmiechnięci – zjawiają się na miejscu. Nielicznym szczęśliwcom spośród okrytego mrokiem lasu na powitanie wychodzą żubry. Oprócz słuchaczy i prelegentów z całej Polski mamy również gości specjalnych – grupę sowiarzy z Serbii, którzy nie bacząc na przeszkody, zdecydowali się przylecieć na konferencję.

Wieczór spędzamy na powitaniach, rozmowach oraz oglądaniu materiałów przygotowanych przez grupę z Towarzystwa Przyrodniczego “Bocian” i zdjęć Rafała Sieka. Do późna w nocy toczą się dyskusje. Gdy przestaje padać, najbardziej wytrwali wypuszczają się w mroźną grudniową noc na poszukiwanie puchacza. Niestety, Bubo bubo ma najwidoczniej na tę noc inne plany, chowa się przed nami w mroku.

Kolejny dzień zapowiada się bardzo pracowicie. Zaraz po śniadaniu, wyposażeni w materiały od organizatorów, udajemy się na pierwszą część wykładów. Otwiera ją prezes SOS Paweł Szczepaniak, który po powitaniu oraz minucie ciszy ku pamięci tych, którzy odeszli spomiędzy nas w ostatnim roku – Andrzeja L. Ruprechta i Artura Tabora – oficjalnie otwiera konferencję referatem dotyczącym występowania płomykówki Tyto alba w okolicach Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Tuż po nim o puchaczu Bubo bubo – jego liczebności, ochronie i występowaniu na terenie Kotliny Biebrzańskiej – w zastępstwie Grzegorza Maciorowskiego opowiada Krzysztof Henel. Dwa pozostałe referaty z tego panelu dotyczą puszczyka Strix aluco. O jego biologii i fenologii na obszarze Polesia Lubelskiego mówi Grzegorz Grzywaczewski (referat przygotowany wespół z Szymonem Ciosem), a o środowiskowych uwarunkowaniach składu pokarmu i rozrodu – Jakub Gryz (wystąpienie opracowane wraz z Dagny Krauze oraz Jackiem Goszczyńskim). Po każdym z wykładów jest czas na dyskusje i dodatkowe pytania do prelegentów, z trudem więc przychodzi nam przerwanie rozmów i udanie się na przerwę kawową.

Kolejną część konferencji rozpoczyna arcyciekawa opowieść Marka Kellera o tym, w jakich okolicznościach udało się jemu i jego ekipie (m.in. Tomaszowi Chodkiewiczowi, Bartłomiejowi Woźniakowi) udokumentować pierwsze lęgi puszczyka mszarnego Strix nebulosa w Polsce. Tuż po nim Krzysztof Kus z SOS przedstawia szczegóły nalotu na nasz kraj uszatki błotnej Asio flammeus z zimy 2009/2010 (referat przygotowany z Michałem Baranem MTO). Danuta Pepłowska-Marczak z Kampinowskiego Parku Narodowego wtajemnicza nas we wstępne wnioski z obserwacji w ramach projektu badawczego dotyczącego sów leśnych w trzech europejskich rezerwatach biosfery. Po niej przychodzi czas na pierwszy wykład naszych serbskich przyjaciół – Milan Rużić, reprezentujący Serbian Owl Conservation Centre, nienaganną angielszczyzną opowiada nam o badaniach i ochronie sów w Serbii. Wykład ten kończy drugi panel konferencji, po którym dla odświeżenia ducha i wzmocnienia ciała udajemy się na obiad.

Przed nami trzecia, ostatnia już część konferencji. Otwiera ją Grzegorz Grzywaczewski rozważaniami na temat czynnej ochrony sów Strigiformes w Poleskim PN. Po wykładzie żywo dyskutujemy nad plusami i minusami wykorzystywania platform i budek lęgowych w parkach narodowych. O terytorializmie pójdźki Athene noctua w okolicach Lublina w imieniu swoim, Łukasza Nowackiego i Kamila Włoska opowiada Katarzyna Zagraba. Po niej zaś Dimitrije Radiszić mówi o monitoringu miejsc zimowania uszatek Asio otus w Serbii. M.in. o niepośledniej roli kościelnych w ochronie płomykówki w Polsce środkowo-wschodniej opowiadają nam młodzi przyrodnicy z TP Bocian: Przemysław Obłoza, Dominik Krupiński oraz Krzysztof Szulak. Do pobliskiej Puszczy Knyszyńskiej przenosi nas wykład Tomasza Tumiela i Marcina Wereszczuka, którzy zdają nam relację z przeprowadzonych przez siebie badań dotyczących liczebności włochatki Aegolius funereus i sóweczki Glaucidium passerinum. Lech Iliszko z Uniwersytetu Gdańskiego wprowadza słuchaczy w tajniki technik telemetrycznych w badaniach przyrodniczych, szczegółowo i wyczerpująco odpowiadając na nasze pytania. Konferencję kończy Stowarzyszenie Ochrony Sów – Sławomir Rubacha i Paweł Szczepaniak przedstawiają wstępne wyniki Monitoringu Lęgowych Sów Leśnych. W projekt ów zaangażowanych było wielu ornitologów z całej Polski – w podziękowaniu za włożony trud wśród wszystkich osób biorących udział w programie Milan rozlosowuje cenne nagrody. Wśród nagrodzonych znajdują się: Dorota Zawadzka i Szymon Cios, otrzymujący fotopułapki ufundowane przez firmę Ecotone, Marcin Sikorski, nagrodzony książką C. Köninga „Owls of the world”, oraz Waldemar Bena i Jadwiga Jagiełko, otrzymujący albumy o sowach Słowacji.

Obfitujący we wrażenia dzień kończymy wspólną kolacją przy ognisku i tańcami do późna. W kuluarach trwają wciąż żarliwe pokonferencyjne dyskusje – z chęcią przedłużylibyśmy pobyt o kilka następnych dni.

W niedzielę po śniadaniu w radosnym nastroju wyruszamy autokarem na wycieczkę do Białowieży. Razem z Arkadiuszem i Mateuszem Szymurą zwiedzamy Obszar Ochrony Ścisłej BPN. Naszym celem jest sóweczka. Brnąc przez śnieg, udaje się wypatrzyć sikorę czarnogłówkę Poecile montana, która pozwala podejść do siebie na wyciągnięcie ręki – stając się wdzięcznym obiektem zainteresowania całej wycieczki. Mimo kilkukrotnych nawoływań, nie udaje nam się niestety zwabić sóweczki, za to mamy okazję zobaczyć ślady żerowania dzięciołów: białogrzbietego i trójpalczastego. Kilka wiekowych dębów i malowniczy wykrot stają się okazją do zrobienia pamiątkowych zdjęć. Zziębnięci wracamy do autokaru. Koniec wycieczki przypomina, że nieuchronnie zbliża się czas powrotu do domu – pora zatem na pożegnania. Spędziliśmy razem wiele miłych chwil, każdy ma nadzieję, że następnym razem nasze grono jeszcze się powiększy i będziemy mogli w równie sympatycznej atmosferze podzielić się naszymi dokonaniami, badaniami i obserwacjami z terenu.

Do zobaczenia za rok, brothers in owls!

Dołącz do nas już teraz

Twoje członkostwo i aktywność w Stowarzyszeniu pomoże zachować przyrodę, chronić populacje sów i szerzyć wiedzę o tych wspaniałych ptakach. Przyłącz się do nas.

Zostań członkiem SOS »

Atlas Sów Polski

atlas.sowy.sos.pl

Największa baza gromadząca obserwacje żywych i martwych sów oraz śladów ich obecności w Polsce. Zgłoś swoje obserwacje!

» Przejdź do: atlas.sowy.sos.pl

Partner BizneSowy

Zapoznaj się z regulaminem naszego programu partnerskiego.

» Przejdź do strony Programu

© 2016 Wszystkie prawa zastrzeżone. Wykonane przez Tru studio