Warsztaty „SOS dla sów” w Kartuzach.

W przeciągu 3 lat realizacji projektu „Sowy Pomorza. Edukacja dla bioróżnorodności” z warsztatem „SOS dla sów” w Kartuzach zawitaliśmy drugi. Zwykle za każdym razem szukamy nowych miejsc na mapie, ale presja zaproszenia była tak silna, że ulegliśmy. Kiedyś musi być też ten pierwszy raz… To był ten pierwszy raz, kiedy nie obyło się bez niemałych problemów organizacyjnych, bo dzień przed spotkaniem musieliśmy szukać nowego miejsca spotkania. Udało się i tu wielkie brawa dla Pana Wojciecha Biedrzyńskiego z Fundacji Naxus – Ludzie i Przyroda. Kto by pomyślał, że z opałów wyciągnie ktoś, kto na nasze warsztaty jedzie z Olsztyna? To informacja dla niedowiarków, skąd dojeżdżają do nas uczestnicy… Mazowsze, Wielkopolska, Śląsk ale 2 lata temu była też jakaś miejscowość z tej części mapy, gdzie leży Wielka Brytania… 🙂 Wracając do kontekstu kaszubskiego – dzięki zaangażowaniu Panu Wojtkowi przygarnął nas Kaszubski Inkubator Przedsiębiorczości w Kartuzach. Bardzo, bardzo dziękujemy!
Warsztaty w Kartuzach (16 marca 2019 r.) wspomina edukator, Ewelina Kurach:
– „Spotkaliśmy się w mniej licznym gronie niż to się zapowiadało. I tu wybrzmi moja wielka prośba… Jeśli zgłosisz swój udział i zmienią Ci się plany (nawet w tym samym dniu) to wypada poinformować organizatora. Zwłaszcza, gdy o to prosi i otrzymujesz bezpłatną ofertę edukacyjną. Na twoje miejsce zwykle jest kolejka rezerwowa. Bywa, że naprawdę dłuuuuga. Warsztaty „SOS dla sów” mają charakter terenowy i żeby mogły odbywać się w przyjaznych, odpowiednich warunkach do pracy , nasłuchów, obserwacji, w zróżnicowanej grupie, nie może w nich brać udział „dziki tłum”… Zwykle zapraszamy 15-20 osób. Kiedy na liście są 24 osoby i nie przyjedzie 9, to przykro jest tej rezerwowej dziewiątce. Kto się zgłosił a nie był, ten trąba (jak to w powiedzonku). Zwłaszcza, że nasłuchy prowadziliśmy w znanym rewirze puszczyka Strix aluco. Warunki pogodowe były bardzo dobre, dosłownie wstrzeliliśmy się w 4-godzinne „okienko pogodowe”. Ptak odezwał się a nawet przeleciał między drzewami.
Nie wszyscy zdążyli go dostrzec. Dla tych osób była to lekcja spostrzegawczości i szybkiego reagowania. Stymulację głosową używam (i to nie zawsze) krótko, zgodnie z etyką przyrodniczą, więc nie było mowy o prowokowaniu ptaka do tego, by powrócił w nasze pobliże. Mówię o tym, że jest to metoda stosowana w badaniach ornitologicznych (a też lepiej czekać na noc z super aktywnością sów, niż prowokować ptaki do reakcji). W Kartuzach była super grupa, wytrwała i ciekawska, a takich lubię. Byli i tacy, którzy jeszcze na parkingu wypytywali o sowy. Dane trafiły oczywiście do bazy obserwacji żywych i martwych sów oraz śladów ich obecności – Atlasu Sów Polski.
Warsztaty zorganizowano w ramach III edycji projektu „Sowy Pomorza. Edukacja dla bioróżnorodności” koordynowanego przez Ewelinę Kurach. Projekt dofinansowany jest przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku.
Zdjęcia: Katarzyna Skakuj
- Warsztaty w Kartuzach, 16.03.2019 r.
- Spotkanie w Kaszubskim Inkubatorze Przedsiębiorczości. Fot. K.Skakuj
- Nasłuchy uszatki.
- Wnikliwe obserwacje to arcyważne zajęcie dla przyrodników.
- Coś się wykluło na tych warsztatach?
- Obserwacje śladów obecności sów.
- Zagadki edukacyjne w terenie
- Korzystamy z dofinansowania Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku.
© 2016 Wszystkie prawa zastrzeżone. Wykonane przez Tru studio